Czy NAD+ napędza raka? Co mówią badania o NAD+ i ryzyku nowotworów
Czy NAD+ napędza raka? Rzetelne spojrzenie badawcze na metabolizm NAD+, NAMPT w nowotworach oraz dane przedkliniczne i ludzkie.

W skrócie: co faktycznie pokazują dowody
Metabolizm NAD+ jest naprawdę dwuznaczny: napędza naprawę DNA (PARP1) oraz enzymy odpowiedzi na stres (sirtuiny), ale ta sama pula NAD+ napędza również przesunięcie Warburga i szlaki przeżycia wewnątrz komórek, które są już nowotworowe. NAMPT, enzym recyklujący NAD+, jest wielokrotnie nadeksprymowany w nowotworach prostaty, jelita grubego, glejaka, piersi i żołądka, co jest właśnie powodem, dla którego twórcy leków onkologicznych próbowali go zablokować. Żadne badanie na ludziach nie wykazało, że doustne prekursory NAD+ (NMN, NR) powodują raka, ale żadne badanie nie trwało też wystarczająco długo, aby rzetelnie zbadać to pytanie. Jedno badanie na myszach z 2023 roku wykazało, że NR przyspieszył przerzuty w istniejącym modelu agresywnego nowotworu piersi, inne badanie na myszach z 2024 roku wykazało, że NMN zmniejszył powstawanie nowotworów jelita grubego: obraz przedkliniczny jest naprawdę mieszany. To nie jest porada medyczna: żadne z poniższych badań nie ustala bezpieczeństwa ani ryzyka nowotworowego dla ludzi i nie dotyczy nikogo z aktywnym lub niedawnym nowotworem bez konsultacji z jego onkologiem.
NAD+ (dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy) znajduje się w centrum dwóch nurtów badawczych, które rzadko ze sobą rozmawiają. W środowiskach zajmujących się długowiecznością i zdrowiem metabolicznym jest przedstawiany jako cząsteczka utrzymująca sprawność mitochondriów i maszynerii naprawy DNA w miarę starzenia się komórek. W onkologii ta sama dokładnie cząsteczka jest powodem, dla którego zbudowano całą klasę eksperymentalnych leków przeciwnowotworowych, inhibitorów NAMPT, specjalnie po to, aby wyczerpać jej zasoby w komórkach nowotworowych. Obie narracje są poparte realnymi, recenzowanymi dowodami naukowymi. Ten artykuł stara się rzetelnie utrzymać obie perspektywy naraz, bez sprowadzania sprawy ani do stwierdzenia "NAD+ jest bezpieczny", ani do "NAD+ powoduje raka", ponieważ żadne z tych twierdzeń nie jest poparte obecnymi danymi.
Dwuznaczna biologia: dlaczego NAD+ działa w obie strony
NAD+ nie jest lekiem o jednym mechanizmie działania. Jest koenzymem wymaganym przez kilka rodzin enzymów zależnych od NAD+, a dwie z nich, PARP1/PARP2 oraz sirtuiny (SIRT1-7), tłumaczą większość napięcia w tym temacie.
Strona ochronna: naprawa DNA i stabilność genomu
Gdy DNA komórki zostaje uszkodzone, PARP1 i PARP2 (polimerazy poli-ADP-rybozy) szybko zużywają miejscową pulę NAD+, napędzając naprawę przez wycinanie zasad oraz naprawę pęknięć pojedynczej nici. PARP1 jest opisywany w literaturze jako pojedyncza największa aktywność zużywająca NAD+ w jądrze komórkowym podczas odpowiedzi na uszkodzenie DNA, a to zużycie NAD+ jest częścią szerszej odpowiedzi metabolicznej powiązanej z procesem naprawczym komórki (Murata i wsp., 2019, PMID 31390283).
Obok PARP, rodzina sirtuin (SIRT1-7) to zależne od NAD+ deacetylazy regulujące naprawę DNA, funkcję mitochondriów i odpowiedzi na stres. Niektóre sirtuiny, jak SIRT4, aktywnie hamują genotoksyczne przeprogramowanie metaboliczne i pomagają zachować integralność genomu po uszkodzeniu (Jeong i Haigis, 2015, PMID 26420294). To jest podstawa mechanistyczna twierdzenia, że "NAD+ wspiera stabilność genomu", i jest to realny, dobrze udokumentowany efekt.
Strona sprzyjająca nowotworom: NAMPT i przesunięcie Warburga
Ta sama maszyneria zależna od NAD+ zostaje przejęta, gdy komórka staje się już złośliwa. NAMPT (fosforybozylotransferaza nikotynoamidowa) jest enzymem ograniczającym szybkość szlaku odzysku NAD+, przekształcającym nikotynoamid z powrotem w prekursor NAD+, czyli NMN. NAMPT jest wielokrotnie nadeksprymowany w nowotworach prostaty, jelita grubego, glejaka, piersi i żołądka (Yaku i wsp., 2018, PMID 30631755).
Podwyższony poziom NAD+ wynikający z nadekspresji NAMPT robi dla komórki nowotworowej dwie rzeczy. Po pierwsze, napędza przesunięcie Warburga: glikoliza tlenowa potrzebuje NAD+ jako kofaktora dla enzymów takich jak GAPDH i LDH. Po drugie, finansuje te same programy przeżycia i naprawy napędzane przez PARP i SIRT1, opisane powyżej, pozwalając komórkom nowotworowym tolerować stres genotoksyczny i oksydacyjny oraz podtrzymywać właściwości podobne do komórek macierzystych nowotworu (Lucena-Cacace i wsp., 2018, PMID 29203587). Konkretnie w glejaku jedno badanie wykazało, że podwyższona ekspresja NAMPT napędza cechy komórek macierzystych nowotworu oraz że sygnatura genowa pochodząca od NAMPT była związana ze stopniem złośliwości nowotworu i rokowaniem (Lucena-Cacace i wsp., 2017, PMID 29245920). W raku prostaty odrębne badanie wykazało, że nadekspresja NAMPT przyczynia się do przeżycia komórek nowotworowych i tolerancji odpowiedzi na stres (Wang i wsp., 2011, PMID 20956937).
Jedna cząsteczka, dwie rodziny enzymów, przeciwstawne ujęcia
Praca z 2012 roku opublikowana w Nature Reviews Cancer ujmuje to precyzyjnie: sygnalizacja, transkrypcja, naprawa DNA, cykl komórkowy i apoptoza zależne od NAD+ przechodzą w komórkach nowotworowych "kluczowe przeprogramowanie", co czyni metabolizm NAD+ możliwym do zaatakowania, dwuznacznym wyznacznikiem biologii nowotworu (Chiarugi i wsp., 2012, PMID 23018234). Przegląd z 2023 roku idzie dalej, opisując wyraźnie podwójną rolę: złośliwe komórki podnoszą poziom NAMPT, aby napędzać glikolizę (efekt sprzyjający nowotworowi), podczas gdy ta sama pula NAD+ wspiera opisane wcześniej funkcje stabilizujące genom, zależne od PARP i sirtuin (efekt ochronny) (Yong i wsp., 2023, PMID 38116009).
Dlaczego onkologia już próbowała to wykorzystać: historia inhibitorów NAMPT
Ta zależność jest właśnie powodem, dla którego NAMPT stał się celem terapeutycznym. Jeśli nowotwory są nietypowo uzależnione od NAD+ w kontekście glikolizy i zdolności naprawy DNA, to selektywne wyczerpanie NAD+ powinno je zagłodzić. Na tej logice opracowano kilka inhibitorów NAMPT: FK866 (nazywany też APO866 lub daporinadem), GMX1777/GMX1778 oraz CHS828.
Na etapie przedklinicznym działało to dobrze. FK866 selektywnie zabijał komórki białaczki, ostrej białaczki limfoblastycznej (ALL), chłoniaka z komórek płaszcza, przewlekłej białaczki limfocytowej (CLL) oraz chłoniaka T-komórkowego przy niskich stężeniach, oszczędzając przy tym prawidłowe progenitory hematopoetyczne (Nahimana i wsp., 2009, PMID 19196867).
W badaniach na ludziach historia się zmieniła. Pierwsze badanie fazy I FK866 u ludzi objęło 24 pacjentów z guzami litymi, na sześciu poziomach dawek (od 0,018 do 0,144 mg/m2/h w ciągłym 96-godzinnym wlewie dożylnym). Zalecana dawka fazy II wynosiła 0,126 mg/m2/h, ale w badaniu wystąpiła ograniczająca dawkę trombocytopenia u trzech pacjentów przy najwyższych poziomach dawek. U czterech pacjentów choroba pozostała stabilna przez trzy miesiące lub dłużej. U żadnego pacjenta nie odnotowano obiektywnej odpowiedzi nowotworu (Holen i wsp., 2008, PMID 17924057).
CHS828 opowiada podobną historię: badanie fazy I na siedmiu pacjentach (20-80 mg doustnie, raz w tygodniu przez trzy tygodnie w czterotygodniowym cyklu), połączone ze zbiorczym przeglądem opublikowanej literatury, wykazało, że wśród łącznie 104 pacjentów leczonych lekami wyczerpującymi NAD+ z tej klasy, toksyczność zdominowały objawy żołądkowo-jelitowe oraz trombocytopenia, a u żadnego pacjenta nie odnotowano obiektywnej remisji nowotworu (von Heideman i wsp., 2010, PMID 19789873).
Nieudana klasa leków nie jest dowodem, że biologia jest błędna
Kuszące jest odczytanie faktu, że "inhibitory NAMPT zawiodły w badaniach klinicznych", jako dowodu na to, że zależność nowotworów od NAD+ była przeszacowana. To niewłaściwy wniosek. Te leki zawiodły ze względu na toksyczność i wąskie okno terapeutyczne, napotykając ograniczające dawkę działania niepożądane, zanim osiągnięto dawkę wykazującą skuteczność, a nie dlatego, że obalono leżące u podstaw założenie (że nowotwory nadmiernie zależne od NAD+ można nim zagłodzić). Podejścia skojarzone oraz bardziej selektywne inhibitory NAMPT wciąż są przedmiotem aktywnych badań przedklinicznych. To problem farmakologiczny, a nie obalenie biologii.
Pytanie istotne dla konsumentów: czy prekursory NAD+ zwiększają ryzyko nowotworu u zdrowych ludzi?
Wszystko powyżej opisuje metabolizm NAD+ wewnątrz komórek, które są już nowotworowe, lub w kontekście eksperymentalnego opracowywania leków. To inne pytanie niż to, które faktycznie interesuje większość ludzi: czy jeśli zdrowa osoba podnosi swój poziom NAD+ za pomocą doustnego prekursora, takiego jak NMN lub NR, zwiększa to jej ryzyko rozwoju nowotworu? Tutaj dowody są znacznie skromniejsze, a szczera odpowiedź brzmi: nie wiemy, ponieważ nie zostało to odpowiednio zbadane.
Co faktycznie mierzyły badania na ludziach
Każde kontrolowane badanie NMN lub NR u ludzi, które dostarczyło użytecznych danych dotyczących bezpieczeństwa, jest krótkie: od pojedynczej dawki do około dwunastu tygodni, i było prowadzone u zdrowych, otyłych lub przedcukrzycowych dorosłych, a nie w populacjach o podwyższonym ryzyku nowotworowym czy objętych nadzorem onkologicznym. Żadne z nich nie śledziło zapadalności na nowotwory jako punktu końcowego.
- Badanie jednorazowej dawki NMN (100, 250 i 500 mg) u 10 zdrowych Japończyków wykazało, że związek był dobrze tolerowany przy badanych dawkach jednorazowych, bez zgłoszonych istotnych szkodliwych skutków (Irie i wsp., 2020, PMID 31685720).
- 8-tygodniowe randomizowane badanie NR (w postaci chlorku rybozydu nikotynoamidu) kontrolowane placebo, przy dawkach 100, 300 i 1000 mg/dobę u zdrowych dorosłych z nadwagą, wykazało zależny od dawki wzrost NAD+ we krwi pełnej odpowiednio o 22%, 51% i 142%, bez nadwyżki zdarzeń niepożądanych względem placebo (Conze i wsp., 2019, PMID 31278280).
- 10-tygodniowe randomizowane badanie NMN w dawce 250 mg/dobę u kobiet po menopauzie ze stanem przedcukrzycowym poprawiło wrażliwość mięśni na insulinę w porównaniu z placebo, bez zgłoszonych sygnałów dotyczących bezpieczeństwa (Yoshino i wsp., 2021, PMID 33888596).
Brak sygnału nowotworowego w 8-12 tygodni nie jest dowodem długoterminowego bezpieczeństwa
Nowotwór zazwyczaj ma wieloletni okres utajenia pomiędzy zdarzeniem inicjującym a klinicznie wykrywalnym guzem. Badanie trwające od 8 do 12 tygodni, prowadzone w zdrowych lub metabolicznie łagodnych populacjach, które nigdy nie mierzyło zapadalności na nowotwory, nie może odpowiedzieć na pytanie o ryzyko nowotworowe w żadną stronę. "Brak zdarzeń niepożądanych w okresie badania" odpowiada na pytanie o krótkoterminową tolerancję. Nie odpowiada na pytanie o długoterminowe ryzyko nowotworowe i nie powinno być cytowane tak, jakby odpowiadało.
Co pokazują dane przedkliniczne (na zwierzętach): naprawdę mieszany obraz
Ponieważ długoterminowe dane u ludzi nie istnieją, to właśnie w literaturze przedklinicznej znajduje się większość zarówno niepokojących, jak i uspokajających sygnałów, i nie wskazuje ona jednego spójnego kierunku.
Jedno niepokojące odkrycie pochodzi z badania z 2023 roku śledzącego wychwyt rybozydu nikotynoamidu u myszy. W mysim modelu ksenoprzeszczepu agresywnego potrójnie ujemnego raka piersi u myszy z niedoborem odporności, subpopulacja nowotworu z najwyższym wychwytem NR wykazywała również najszybsze rozprzestrzenianie przerzutów, a suplementacja NR była związana ze zwiększoną częstością nowotworów i przerzutami do mózgu w porównaniu z grupą kontrolną (Maric i wsp., 2023, PMID 36371959). To badanie stoi za większością nagłówków w stylu "popularny suplement powiązany z rakiem".
Warto jednak dokładnie przyjrzeć się modelowi. Było to badanie przyspieszenia przerzutów u myszy, które już wcześniej miały agresywny, istniejący guz o wysokim zapotrzebowaniu na NAD+. To nie jest badanie inicjacji kancerogenezy pokazujące, że NR wywołuje raka w zdrowej tkance. To są różne pytania, a badanie odpowiada wyłącznie na pierwsze z nich, u myszy z już ustaloną chorobą nowotworową.
Z drugiej strony badanie z 2024 roku, przeprowadzone na mysim modelu raka jelita grubego związanego z zapaleniem jelita, wykazało, że NMN chronił białko supresorowe nowotworu STAT1 przed degradacją wywołaną stresem oksydacyjnym i zmniejszał powstawanie guzów: to sygnał raczej zapobiegawczy niż sprzyjający nowotworowi, w innym modelu nowotworowym (Li i wsp., 2024, PMID 39575303).
Rzetelne odczytanie dwóch przeciwstawnych badań na myszach
Ani wynik Maric (2023), ani wynik Li (2024) nie unieważnia drugiego i żaden z nich nie powinien być traktowany jako ostatnie słowo. Zastosowano różne modele nowotworowe (przerzuty raka piersi kontra kancerogeneza jelita grubego napędzana zapaleniem), różne prekursory (NR kontra NMN) oraz różne konteksty zapotrzebowania na NAD+. Szczere podsumowanie jest takie, że wpływ prekursorów NAD+ na zachowanie nowotworu u zwierząt wydaje się silnie zależny od modelu i kontekstu, i to jest właśnie powód, dla którego bezpośrednie ekstrapolowanie żadnego z tych wyników na zdrowych ludzi stosujących suplementy nie jest zasadne.
Częste błędne przekonania, wyjaśnione
Dwa przesadzone twierdzenia, oba błędne
"NAD+ powoduje raka" przecenia dowody: ustalonym faktem jest, że wiele już uformowanych nowotworów podnosi metabolizm odzysku NAD+ przez NAMPT, aby napędzać własny wzrost, a to inne twierdzenie niż "podnoszenie NAD+ u zdrowej osoby powoduje powstanie raka", na które nie ma bezpośrednich dowodów u ludzi w żadną stronę.
"NAD+ jest wyłącznie ochronny, więcej zawsze znaczy lepiej" również przecenia dowody i ignoruje sięgającą dekad wstecz literaturę onkologicznego opracowywania leków (opisane wyżej inhibitory NAMPT), zbudowaną specjalnie na fakcie, że wiele nowotworów jest zależnych od NAD+.
Kilka dalszych rozróżnień jest ważnych dla rzetelnego odczytania tej literatury:
- "NAD+ napędza istniejące komórki nowotworowe" to nie to samo twierdzenie, co "suplementy z prekursorami NAD+ powodują raka u zdrowych ludzi". Pierwsze jest mechanistycznie dobrze udokumentowane w biologii nowotworów. Drugie nie zostało wykazane w żadnym badaniu na ludziach i dotyczy innej populacji (osób, które już mają raka, w przeciwieństwie do zdrowych użytkowników suplementów).
- NAD+ w formie iniekcyjnej lub dożylnej nie ma tej samej bazy dowodowej co doustne prekursory (NMN, NR). Te dwie drogi podania mają różną farmakokinetykę i różną (a przy tym znacznie skromniejszą) literaturę bezpieczeństwa. Nasz własny wpis badawczy o NAD+ utrzymuje to rozróżnienie w sposób wyraźny: bezpośrednie dowody u ludzi dla NAD+ podawanego iniekcyjnie lub dożylnie są naprawdę skromne, podczas gdy silniejsze dane dotyczące bezpieczeństwa i farmakokinetyki u ludzi istnieją konkretnie dla doustnych NMN i NR. Ten artykuł o ryzyku nowotworowym pozostaje spójny z tym rozróżnieniem i nie łączy obu dróg podania.
- Niepowodzenie programu lekowego opartego na inhibitorach NAMPT nie oznacza, że zależność nowotworów od NAD+ była błędna. Jak omówiono powyżej, te badania zawiodły ze względu na toksyczność i okno terapeutyczne, a nie z powodu braku uzasadnienia biologicznego.
Kontrastujący punkt danych: nie każdy peptyd długowieczności wykazuje ten wzorzec
Warto być precyzyjnym, że "niepewność związana z rakiem" nie jest ogólnym opisem każdego związku w tej kategorii badawczej. Epitalon, syntetyczny peptyd złożony z czterech aminokwasów (AEDG), badany w kontekście starzenia, wykazuje inny i węższy sygnał przedkliniczny. W chemicznie indukowanym (DMH) modelu raka jelita grubego u szczurów, ciągłe podawanie Epitalonu było związane z niższą średnią liczbą guzów niż w grupie kontrolnej otrzymującej sól fizjologiczną (PMID 12049808). W starzejącej się kohorcie myszy SHR zwierzęta leczone Epitalonem wykazywały wyraźnie niższą zapadalność na białaczkę, bez zmiany w całkowitej zapadalności na spontaniczne nowotwory (PMID 14501183).
Są to wyłącznie dowody przedkliniczne pochodzące od jednej rosyjskiej grupy badawczej i nie należy ich odczytywać jako twierdzenia przeciwnowotworowego dla produktu przeznaczonego dla ludzi. Zostały tu zawarte wyłącznie jako uczciwy punkt kontrastu: niektóre peptydy badane w kontekście długowieczności wykazują obniżone sygnały nowotworowe w konkretnych modelach zwierzęcych, podczas gdy inne związki istotne dla długowieczności, które nie są peptydami, jak opisane wyżej prekursory NAD+, wykazują naprawdę mieszany i zależny od kontekstu obraz. Żadnego z nich nie należy spłaszczać do jednej narracji: "związki długowieczności są ochronne" lub "związki długowieczności są ryzykowne".
W czym pomaga europejski model materiałów badawczych
Nic z tego nie zmienia tego, czego faktycznie potrzebuje nabywca do celów badawczych: dokumentacji tożsamości i czystości na poziomie partii, a nie marketingowych twierdzeń o wynikach zdrowotnych. Szczegóły certyfikatów analizy i metodyki badania czystości dla omawianych tu peptydów są publikowane na stronach /coa i /purity. Nie rozstrzyga to nauki o ryzyku nowotworowym omawianej w tym artykule, żaden certyfikat analizy tego nie potrafi, ale pozwala badaczom samodzielnie przejrzeć zgłoszoną metodykę badania tożsamości i czystości obok literatury pierwotnej.
Niezbedny koenzym komorkowy, ktorego poziom spada z wiekiem. Napedza metabolizm energetyczny w kazdej komorce, aktywuje sirtuiny (geny dlugowiecznosci) i wspiera naprawe DNA. Podstawowa czasteczka w badaniach nad starzeniem i dlugowiecznoscia.
Tetrapeptyd (Ala-Glu-Asp-Gly) aktywujacy telomeraze - enzym odpowiedzialny za utrzymanie dlugosci telomerow. Jeden z najlepiej przebadanych peptydow w badaniach nad dlugowiecznoscia, opracowany przez prof. Chavinsona w Instytucie Bioregulacji w Sankt Petersburgu.
Mitochondrialny peptyd sygnalowy (16 aminokwasow), ktory nasladuje efekty cwiczen fizycznych na poziomie komorkowym. Aktywuje AMPK, poprawia wychwyt glukozy i wspomaga metabolizm tluszczow - kluczowe narzedzie w badaniach metabolicznych i nad dlugowiecznoscia.
Funkcja mitochondrialna, metabolizm NAD+, utrzymanie telomerów
Praktyczne ramy dla badaczy
Żaden ze związków omawianych w tym artykule nie jest zatwierdzonym lekiem przeciwnowotworowym, zatwierdzoną terapią podnoszącą NAD+ ani nie jest zatwierdzony do leczenia, zapobiegania czy diagnozowania jakiejkolwiek choroby. Inhibitory NAMPT (FK866, GMX1777/GMX1778, CHS828) dotarły do badań onkologicznych fazy I/II i zostały wycofane po wystąpieniu ograniczającej dawkę toksyczności, bez obiektywnych odpowiedzi nowotworu; żaden z nich nie jest nigdzie zatwierdzony. NMN i NR są sprzedawane jako chemikalia badawcze lub suplementy diety, a nie leki, i żadne twierdzenia dotyczące chorób, związane z rakiem czy inne, nie są dla nich dozwolone w ramach żadnego obecnego statusu regulacyjnego.
Do kogo naprawdę skierowana jest ta ostrożność
Ostrożność zalecana w literaturze onkologicznej wobec protokołów z prekursorami NAD+ jest najbardziej istotna dla osób z aktywną diagnozą nowotworową, niedawną historią choroby nowotworowej lub silnym dziedzicznym ryzykiem nowotworowym: populacji, u których podniesienie ogólnoustrojowego NAD+ mogłoby teoretycznie wchodzić w interakcję z istniejącym lub niezdiagnozowanym nowotworem zależnym od NAD+, odzwierciedlając to, co endogenna nadekspresja NAMPT już robi wewnątrz komórek nowotworowych. Jest to obawa mechanistyczna i teoretyczna, oparta na realnej biologii, a nie udowodniony wynik kliniczny. Nie jest to ogólne ostrzeżenie przed użyciem badawczym przez zdrowych badaczy i nie jest to nauka ustalona w żadną stronę dla populacji ogólnej.
Badania nad mitochondriami i metabolizmem NAD+
Badania peptydów związanych ze starzeniem
Badania pokrewne mitochondriom i metabolizmowi NAD+
Najczęściej zadawane pytania
Ten artykuł służy wyłącznie celom badawczym i edukacyjnym. Nie jest poradą medyczną, nie stanowi twierdzenia o zapobieganiu ani leczeniu raka, a żaden z omawianych związków nie jest zatwierdzony do diagnozowania, leczenia, wyleczenia ani zapobiegania jakiejkolwiek chorobie. Każdy z aktywną lub niedawną historią nowotworową, lub poddawany leczeniu onkologicznemu, nie powinien stosować NAD+, jego prekursorów ani żadnego omawianego tu peptydu bez wcześniejszej konsultacji ze swoim onkologiem.
Badania w Polsce
Polscy badacze nabywający peptydy do celów naukowych działają w ramach łączącym regulacje krajowe i prawo Unii Europejskiej.
- Organ regulacyjny
- URPL (Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych), pod nadzorem europejskiej EMA
- VAT
- Polski VAT 23% wliczony w cenę
- Czas dostawy do Polski
- 3 do 5 dni roboczych z naszego magazynu UE przez DHL Parcel
Peptydy sprzedawane do celów badawczych nie są uregulowane jako produkty lecznicze w rozumieniu polskiej ustawy Prawo farmaceutyczne, o ile nie są kierowane żadne twierdzenia terapeutyczne do konsumenta końcowego, a sprzedaż ogranicza się do zastosowania laboratoryjnego. URPL koncentruje swój nadzór głównie na szarym rynku analogów GLP-1 wykorzystywanych do utraty wagi, a nie na małowolumenowych transakcjach między laboratoriami wyłącznie dla celów naukowych. Każda partia jest oznaczana naszym systemem kolorów zamiast numerów seryjnych, a certyfikat analizy (CoA) producenta jest przekazywany na żądanie i towarzyszy ewentualnym pytaniom celnym.